Pierwsza trasa rowerowa ? Co zabrać ? Jak zaplanować?

Hej.

Z pozoru prosty temat i bez wielkiej filozofii ktoś może powiedzieć ” po co komu ta wiedza” . Jednak wiele osób pomija przygotowania, wyrusza w trasę i potem dziwi się, że coś poszło nie tak. Jeśli chcesz jeździć zgodnie ze swoimi potrzebami, bezpieczeństwem i przede wszystkim osiągać swój cel to podstawową rzeczą jaką musisz zrobić to plan podróży przed dosłownie każdym wyjazdem. Bez tego ani rusz.

Jak zaplanować trasę?

Opowiem jak zaplanować ją po raz pierwszy. Potem w miarę swoich upodobań i celów wydłużasz ją osiągając coraz to więcej i więcej, sięgając po coraz to ambitniejsze wyzwania.

1| Wyznacz długość trasy. Zawsze ale to zawsze wyznaczaj długość swojej trasy. Pozwoli ci to łatwiej zaplanować ewentualne postoje, odpoczynki czy też rozłożyć siły. Według mnie jeżdżenie bez świadomości o liczbie kilometrów jest bezsensowna, ponieważ tak na prawdę nic nie wiesz oprócz tego, że masz jechać. Z tym wiążą się takie rzeczy jak ekwipunek, który musisz zabrać. Wiadomo. Im dłuższa trasa tym więcej tego weźmiesz. Dla przykładu. Jeśli jedziesz 100 km i weźmiesz tylko mało 0.5 l butelkę wody to raczej nie jest to dobry pomysł. Są sklepy po drodze ale jeśli nie masz pojęcia, gdzie są to nigdy nie przewidzisz sytuacji, kiedy stracisz siły.

2/ Planuj czas. Głównie porę w jakiej chcesz wyruszać. Nie polecam ci jazdy w nocy czy wieczorem jak na pierwszy raz. Szybko robi się ciemno i zimno, a na dodatek jeśli zacznie padać to wędrówka staje się istnym morderczym wyścigiem z własnymi myślami. Druga sprawa to brak orientacji, co tylko utrudni ci życie. Im dłuższą planujesz trasę tym więcej czasu poświęć sobie na wyjazd w taki sposób, abyś wrócił za widnego. Jeśli jedziesz po pracy to przewidź długość adekwatnie do czasu jaki posiadasz. Zrób sobie wahadła. Jeśli przykładowo: wiesz, że zrobisz tą trasę w 4 godziny to poświęć na nią 2 godziny dłużej, nigdy nie wiesz, co cię w trasie zaskoczy jeśli jedziesz w nią po raz pierwszy.

3/ Odległość od domu. Jak na pierwszy raz pojechałbym w znane ci okolice. W miejsce, gdzie znasz, gdzie wiesz, że w razie co będziesz miał jak wrócić z tkzw. buta. Z czasem, gdy twoje doświadczenie wzrośnie wydłużysz sobie tą odległość i w miarę swoich celów jakie posiadasz będziesz jeździł gdzieś dalej. Wszystko jest indywidualnie rozpatrywane ale na pierwszą trasę warto planować ją w pobliżu.

Tyle o planowaniu. Przejdźmy do tego, co bym zabrał w pierwszą trasę.

1/ Kask. W filmie ta rzecz występuje na końcu ale tutaj napiszę o niej już na początku. Kiedyś jak jechałem w moją trasę to jechałem bez kasku. Teraz jako dwuletni rowerzysta nie ruszam się bez tej części, ponieważ jest ona podstawą mojego bezpieczeństwa.

2/ Woda. Druga najważniejsza rzecz bez której bym nie wyjechał. Oczywiście da się jechać bez jeśli masz tyle sił, a trasy są krótkie ale woda według mnie powinna być podczas każdego wyjazdu. Nasz organizm jadąc odwadnia się jak po każdym wysiłku fizycznym więc naturalnym jest uzupełnianie płynów. Ważne żeby pić ją regularnie i co jakiś czas bo jeśli poczujesz pragnienie to praktycznie jesteś już odwodniony.

Nasze ciało składa się z większości z wody. Nie musisz pić samej wody mineralnej. Jeśli masz ochotę to pij napój, byle nie gazowany bo potem zacznie cię boleć brzuch. Po doświadczeniach z gazowanym wolę pić same soki albo napoje izotoniczne, które posiadają składniki uzupełniające nasze zasoby. Ile brać wody? W zależności od potrzeb i od długości trasy weź tyle, abyś wiedział, że ci starczy. Ewentualnie zaplanuj jakieś postoje, gdzie kupisz ze sklepu.

3/ oświetlenie. O tym krótko. Rower wyposażony jest w lampki rowerowe. Włączcie je jak już zaczyna się robić szaro, co zwiększy waszą widoczność.

4/ kamizelka odblaskowa. Znowu bezpieczeństwo. Dzięki tej koszulce jesteś na prawdę bardziej widoczny bo posiada ona elementy odbijające światło. Już z odległości 100 metrów widać , że coś tam się dzieje i ktoś jedzie. Bez tego też się da ale chodzi tu o twoje bezpieczeństwo po zmroku i w dzień tak samo, ponieważ kamizelki mają zazwyczaj rażące w oczy kolory, aby je zauważyć.

Przed wyjazdem jeszcze sprawdź czy masz wszystko po dokręcane i czy opony mają powietrze bo to też jest bardzo ważne.

Po tych czynnościach można wyruszyć.

Link do filmu na YT: https://www.youtube.com/watch?v=OpCU7NFXPOw&t=324s

Czynności po kupnie roweru. ” Przegląd 0 „.

Cześć.

To już sierpień. Ostatni czas by zaopatrzyć się w jakiś dwukołowy pojazd. Chyba, że czekasz na jesienne wyprzedaże. Z doświadczenia powiem Ci, że zimą rower kosztuje tyle samo, co late. Jedyne, co wydaje się lepsze to mniejsze oblężenie sklepów. Z drugiej strony komu chce się kupować rower zimą ? Jest ich mniej i masz gorszy wybór.

Jakie czynności powinno się wykonać po kupnie roweru. Konkrety.

Jak kupisz rower to zazwyczaj nie ma wmontowanych pedałów. Z tego, co wiem nic nie musisz dopłacać bo są one w komplecie. Musisz się upomnieć o ich montaż jeżeli nikt ci tego nie zrobi i da taki rower. Pierwsze montaże, tym bardziej jeśli pojazd jest na gwarancji powinny odbyć się przez sprzedawce. Ma on odpowiednie klucze i wszystko mocno przykręci.

Kolejną rzeczą, na którą powinieneś zwrócić uwagę to ustawienie siodełka. Nikt nie wiem, czy akurat ta wysokość, która tam jest będzie dla Ciebie dobra. Siodełko to indywidualna sprawa, a dopasowane musi być idealnie na Ciebie. Chodzi o to, żebyś cieszył się z jazdy, a nie marudził, że nie sięgasz nogami ziemi czy zginają ci się za bardzo kolana. Jak powinno ustawiać się siodełko. Generalnie zasada jest taka, abyś palcami od nóg dotykał ziemi. Chodzi tu o WYPROSTOWANE czubki palców. Wówczas siodełko jest ustawione prawidłowo.

Kolejna rzecz to kierownica. Powinna być ustawiona tak, abyś mógł do niej dosięgnąć, a twoja pozycja była odpowiednia. To ty ustalasz jak będzie ci wygodniej. Z racji, aby ustawić kierownica potrzeba specjalnego klucza warto upomnieć się o ustawienie jej podczas zakupu.

Rowery zazwyczaj mają lampki rowerowe na baterię ale ja spotkałem się z lampką na dynamo. Nic złego nie widzę w lampce na dynamo ale są pewne ich minusy. Taka lampka ciągle świeci. Czy to dzień czy noc ale świeci. Po drugie zwiększa się tarcie opony, co nieznacznie ale zmniejsza prędkość naszej jazdy. Dla nas te 5 km/h więcej to prawdziwa frajda.

Następna rzecz, którą obowiązkowo powinieneś dostać to ” karta gwarancyjna „. Jest to karta, w której zostały opisane poszczególne części twojego roweru, sposób użytkowania ich oraz jak je naprawić, wymienić. Jest też tam napisany model twojego roweru oraz data zakupu, co jest istotne w razie usterki dla uznania twojej gwarancji. Ponadto na ostatniej stronie znajdziesz listę przeglądów jakie masz zrobić.

„Przegląd 0 ”

Co to jest?

Jeśli znasz się choć trochę na samochodach to wiesz, że muszą one mieć obowiązkowy przegląd. Jest to nic innego jak sprawdzenie sprawności twojego pojazdu. Z racji, że jest to „0 ” , to jest on całkowicie darmowy.

Bardzo ważne abyś zrobił go w terminie wyznaczonym przez sklep. Zazwyczaj jest to miesiąc albo po ilości kilometrów np. 100 lub 200.

Rower jest nowy, a jego części fabryczne i wszystko musi się porządnie ułożyć i dotrzeć. Ponadto powstają luzy jak to w nowych częściach i warto jest to wszystko po dokręcać. Luz jak jest mały to jest nieszkodliwy ale z małego zrobi się duży i łatwo uszkodzi twój rower. I wówczas gwarancja nie obejmie bo nie zrobiłeś przeglądu.

Przegląd 0 jest wbijany w twoją książeczkę gwarancyjną. Jest to dowód, że wszystko jest sprawne i sprawdzone.

Następny przegląd, który musisz zrobić to przegląd 1. Jest on płatny ale jeśli robisz go w sklepie, w którym kupowałeś rower to ceny nie są jakieś wygórowane. Warto robić przeglądy i regularnie sprawdzać stan naszego pojazdu. Według mnie w serwisach znają się lepiej, ba, zajmują się tym na co dzień, łatwiej wykryją usterkę i ją naprawią.

Przegląd 1 możesz zrobić po roku albo i szybciej. Kiedy uznasz, że chcesz zrobić to robisz. Rok jest dlatego, że zazwyczaj gwarancja jest na ten okres. W moim przypadku, robię przeglądy zawsze na wiosnę, gdy chcę znów jeździć. Na jesień wymieniam zużyte już części.

Mam nadzieję, że ta wartość będzie dla ciebie przydatna i skorzystasz z tej wiedzy. Jeśli chcesz to wejdź w link i obejrzyj nagranie na ten temat lub też poprzedni temat : Ile wydać na nowy rower?

Zapraszam i pozdrawiam.

Ile wydać na rower?

Cześć !

Zastanawiasz się ile wydać na nowy rower? Może chcesz kupić go w znanym markecie bo akurat jest przecena w letnim sezonie? Na wstępie odradzam ci takiego wyboru. Rowery z tanich sklepów za 200 czy 500 zł są słabe. Mówię to z własnego doświadczenia. Chodzi o to, żebyś miał przyjemność z jazdy, a nie miał pretensji do sprzętu czemu tak szybko się psuje.

Już ci mówię co z tymi rowerami nie tak…

Z początku może i są dobre, nawet ładnie wyglądają. Z początku przecież wszystko dobrze chodzi. Nawet wiertarka z biedronki na początku chodzi dobrze do momentu, gdzie napotka jakiś grubszy materiał. A w sprzęcie chodzi o to, żeby był użyteczny w każdych warunkach. Czy pada czy nie, chcesz jechać to jedziesz, nie musisz wyczekiwać na idealną pogodę bo jak wyjedziesz w deszczu to części szybciej się zużyją.

Rower z taniego sklepu to tańsze, często bez zamienne części, które szybciej się niszczą i nie idzie ich wymienić na lepsze…

Również firma, która produkuje takie rowery zazwyczaj daje mnie wytrzymałe materiały. Patrząc na wygląd takiego roweru wygląda on prawie identycznie jak nowe gianty z serwisu ale….

Rzadko zwracamy uwagę na materiał, z którego nasz rower jest wykonany, oceniamy nasz sprzęt po wyglądzie, a potem przerzutki czy hamulce nie działają tak jak mają i musimy wymieniać co kilka miesięcy klocki, łańcuch, łożyska i dokupywać nowe opony bo dętka się przebiła, gdy wjechaliśmy na kamień. To są właśnie tanie rowery. Oczywiście nie mówię, że nowy rower z serwisu też nie ulegnie zniszczeniu. Wszystko zależy od eksploatacji.

W jakich cenach dostaniesz na prawdę dobry rower? Taki, który posiada odpowiednią amortyzację, jego materiał będzie wytrzymalszy, a ty wymienisz klocki i łańcuch i będziesz cieszył się z jazdy.

Powiem ci w taki sposób… im droższy tym trwalsze części. Jego klasa jest wyższa.

Dla porównania. Możemy kupić rower za 1500 zł z hamulcami szczękowymi, a możemy kupić rower za 3000 zł z hamulcami tarczowymi. Na tym właśnie polega różnica. Co hamuje lepiej ? klocki czy tarcze?

I właśnie o to chodzi. O bezpieczeństwo na drodze i przyjemność z pokonywanych kilometrów.

Każdy rodzaj roweru ma swoje wahadła cenowe. Poniżej przedstawiam widełki dla każdego roweru :

Górskie : 1400 – 1800 zł , 2000 zł – 8000 zł

trekkingowe : 1100 – 1400 zł , 1500 zł – 4000 zł

szosowe : 2,500 zł – 9000 zł

miejskie : 1000 zł – 1500 zł

to są założenia z dwóch wybranych przeze mnie sklepów, pierwszy sklep to zwykły serwis w małym mieście, drugi zaś to duży sklep z dobrą marką.

Chodzi o to żebyś wiedział ile potrzebujesz na rower.

Teraz wiesz jaki rower wybrać i ile na niego wydać. Wystarczy zebrać pieniądze i kupić. W następnym wpisie opowiem ci o przeglądzie „0″. Do zobaczenia.

Jaki rodzaj roweru kupić? # Ciesz się jazdą

Cześć!

Coraz więcej rowerów na naszych drogach. Choć lato nie jest najcieplejsze to i tak moda na tzw. kręcenie osiąga najwyższy poziom. Gdy popatrzymy kilka lat wcześniej, mój sąsiad nie miał roweru. A dziś ? Dziś sąsiad sąsiada i jeszcze jego sąsiada i też jego dzieci wyjeżdżają w sobotę albo niedzielę na rodzinną przejażdżkę.

Jaki rodzaj roweru kupić?

Jeśli nie masz jeszcze roweru, a chcesz podążać za modą to trzeba zdecydować się na jego zakup. I w tym momencie powinieneś dokładnie się zastanowić przed jego zakupem. Często zdarza się bowiem tak, że kupimy ” nieprzemyślany rower” i zamiast cieszyć się z jazdy, klniemy czemu wydaliśmy tyle pieniędzy, a przyjemności z jazdy nie ma.

Kupując nowy rower musisz odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie. Gdzie chcesz jeździć? Gdzie będziesz jeździł najczęściej?

Można wyróżnić kilka środowisk rowerowych i adekwatnie do tych środowisk dopasować rodzaj roweru. Chodzi tu o to żebyś nie męczył się jadąc w lesie z szosówką na plecach.

Pierwsze środowisko, z którym spotykamy się chyba najczęściej to jezdnia, ulica, nazwij to po swojemu. Twarda, ugruntowana droga, po której jeżdżą samochody. Mogą też być to asfaltowe ścieżki rowerowe.

Jaki rodzaj dobrać do takiego środowiska?

No właśnie. Jeśli zamierzasz kręcić kilometrów jak najwięcej w jak najszybszym czasie, chcesz osiągać na maksa dobre prędkości, poszaleć, potrenować. Niedługo zawody? A być może uwielbiasz zmęczyć się na treningu kończąc podjazdy ? Lasy to nie twoje środowisko ?

Jeśli na większość z tych pytań odpowiedziałeś TAK to znaczy, że odpowiedni rower do tego środowiska to rower szosowy.

Czym się charakteryzuje taki rower?

Osobiście nie posiadam takiego roweru, ani nigdy nie posiadałem ale troszkę informacji o tego typu pojazdach wiem. Zaletą takiego roweru jest oczywiście zdecydowanie większa prędkość, jaką możemy osiągnąć. To też zależy od naszych nóg ale łatwiej ją osiągać poprzez węższe opony. Jeśli oglądałeś wyścigi to zauważyłeś tkzw. kolarzówki. To nic innego jak rowery szosowe. Taki rower i jego pozycja podczas jazdy jest znacznie pochylona do przodu przez co zmniejsza się opór wiatru. Działa to podobnie do samolotu. Opływowość się zwiększa.

Minusem takiej jazdy jest właśnie ta niska pozycja przez, co znajdujemy się w ograniczonej widoczności na drodze. Po za tym rower nie nadaje się na dziurawe, piaszczyste drogi bo po prostu ugrzęźnie. Nie posiada dodatkowej amortyzacji.

Takie rowery są bardzo lekkie ale żeby jeździć nimi po szutrowych drogach to nie zbyt się nadają.

Drugie środowisko, zupełnie przeciwne do pierwszego to górskie strome zbocza, podjazdy w lesie , błotniste drogi, piasek , szutrowe nawierzchnie.

Pamiętam jak posiadałem rower górski z supermarketu. Nie ma co porównywać tego roweru do nowych markowych ale mogę powiedzieć o wyglądzie takiego pojazdu.

Posiada on szersze opony, często z takimi kolcami. Opony te powodują większą stabilizację na drodze. To dlatego na piasku nie zapadają się nam koła i możemy normalnie wyjechać. Na podjazdach takie opony dają większe bezpieczeństwo. Rower taki posiada dodatkową amortyzację z tyłu i z przodu, co zwiększa jego żywotność i pozwala na unikanie bolesnych drgań na dziurawych drogach.

Co ważne takim rower akurat można też jeździć po asfalcie. Fakt, nie osiągniemy takich prędkości jak szosówką ale myślę, że wszystko i tak zależy od naszych nóg i siły fizycznej.

Jeśli więc chcesz jeździć po takim środowisku, interesują cię lasy, zjazdy, podjazdy, wąskie przesmyki to śmiało bierz ten typ roweru.

Środowiska są dwa ale rodzajów rowerów jest wiele. Wymienię pozostałe dwa, które według mnie są najistotniejsze. Reszta rodzajów to takie pośrednie, które mają trochę tego i trochę tamtego.

Trzeci rodzaj roweru to rower trekkingowy. Środowisko, w którym możemy jeździć takim rowerem to pomieszanie pierwszego z drugim. Jest to uniwersalny rower.

Jakie ma zalety?

Na takim rowerze osiągi prędkości jeśli dobrze pociśniemy są bardzo dobre. Ponadto rower taki nadaję się na długie wyprawy, krótkie przejażdżki, gdzie chcemy zabrać coś do jedzenia czy picia. Posiada on mocowania na sakwy, co pozwala na jazdę bez plecaka, a więc zbędnego obciążenia. Otwory montażowe pozwolą Ci na zamontowanie bidonu czy innych akcesoriów.

O tym rowerze mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, ponieważ sam jestem właścicielem takiego pojazdu. I szczerze wam powiem, że z takiego roweru zamieniając opony na szersze czy węższe mogę uzyskać rower szosowy i górski. Oczywiście nie będzie to w pełni rower jaki chce uzyskać ale będzie on zbliżonej jakości i na dodatek zachowam wszystkie możliwości roweru trekkingowego.

Osobiście mogę powiedzieć, że sprawdza się on w lesie, jak i na ulicy. Czasem zdarza się, że w błocie czy większym piasku nie mogę podjechać, czy też na większy podjazdach ale nie jest to problem zejść na chwilę z roweru żeby go przeprowadzić.

Posiada on amortyzację, bagażnik, który można łatwo zdjąć. Błotniki również można usunąć i rower górski lub szosowy malowany.

Kolejne czwarte środowisko jak i rodzaj roweru to środowisko miejskie i rower miejski.

O tym rowerze opowiem najkrócej bo najmniej o nich wiem. Podobnie jak trekkingowy posiada on bagażnik, koszyk z przodu, lampki rowerowe. Niestety nie posiada zaawansowanej amortyzacji, przez co nadaje się tylko do jazdy po mieście.

Wszystkimi tymi rowerami da się jechać wszędzie. Nie mówię, że nie ale chodzi tutaj żebyś miał przyjemność z jazdy. Po to dobiera się odpowiedni rodzaj, aby czerpać korzyści z roweru. Wygląd jest oczywiście ważny ale nie najważniejszy.

Nie idźmy w extrema. Kolejną rzeczą na jaką musimy spojrzeć kupując rower to….. i tutaj zróbmy przecinek.

W następnym blogowym wpisie więcej o kupnie roweru. Miałem film ale niestety jego jakość dawała wiele do życzenia i nie mogłem takiego filmu puścić w obieg. Następny powinien być okej. A na razie to na tyle i do później….