Rowerowy piątek ! Jazda w błocie i piasku

Cześć.

Jeśli jeszcze nie oglądaliście mojego nowego filmu to poniżej znajduje się link bezpośrednio do niego. Z każdym filmem wrzucam jakieś poprawki, aby coraz bardziej go ulepszać i aby przekaz był jasny i czytelny. Co ważne. Jeśli podobał ci się film daj łapkę w górę, jeśli chcesz mnie oglądać więcej to subskrybuj kanał ( czerwony przycisk).

A teraz przejdźmy do dzisiejszego tematu. Wybrałem się już w kolejną wyprawę. I z tej wycieczki będzie film, który jest już w trakcie montażu i realizacji.

Wybrałem się w piątkowe popołudnie. Pogoda jak zawsze, gdy jadę była idealna. Pierwszy raz po długim czasie temperatura osiągnęła 20 stopni w cieniu. Dla mnie takie warunki pogodowe przy bezchmurnym niebie to są warunki, przy których można jeździć bez zawahania do później nocy.

Moim celem był krótki wyjazd ok. 30 km. Dla niektórych do dużo, dla mnie to na rozgrzewkę lub na pół dnia. Wyjechałem od siebie jak zawsze i wjechałem w leśną ścieżkę. Droga jak na początku była bardzo przyjazna ale później zaczęły się kłopoty. Wjechałem w błoto i to dosłownie. Rower trzeba było prowadzić na odcinku 100 metrów bo nie dało się przejść, a co dopiero przejechać.

Potem było znów w miarę normalnie. Myślałem, że zaczyna kropić ale okazało się, że to małe muszki sprawiały takie wrażenie. Komary zaczęły nawet atakować więc wszystko to, co w lesie można spotkać spotkałem. Po kilku odpoczynkach jechałem dalej.

Do końca nie wiedziałem dokąd jadę. Zdawałem się na intuicję. Szlak, którym jechałem nazywał się 4. Był to trudny szlak. Koła traciły przyczepność na piasku. Trzeba było w niektórych miejscach prowadzić rower. Ogólnie mówiąc wszystkie ekstremalne rzeczy były. Nawet była wąska leśna górka, która miała w sobie mnóstwo kamieni.

W końcu wyjechałem koło Smołdzina, gdzie skręciłem na Kobysewo, a potem na Kaliska kartuskie. Zrobiłem sobie taką pętelkę.

Więcej oczywiście zobaczycie na filmie, który ma zostać zrobiony na czwartek. Także na spokojnie sobie to zmontuje. Następny wyjazd planuje już niedługo.

Trzeba jeszcze zrobić przegląd więc poniedziałek jadę na przegląd. Wymienię klocki hamulcowe. Zredukuję luzy. Wycentruje koło.

Sezon zaczęty z bardzo pozytywną energię i oby tak dalej. Pozdrawiam i zapraszam do kręcenia kilometrów.